Czy Twój proces pisania zawsze wygląda tak samo? Mój zdecydowanie nie – czasem mam wrażenie, że ściągam gotowy tekst z kosmosu, a czasem czuję, jakbym musiała odgruzować całe mieszkanie w mojej głowie, zanim w ogóle napiszę pierwsze zdanie.
Okazuje się, że mój proces pisania zależy od rodzaju tekstu, nad którym pracuję. I co ciekawe – przez długi czas w ogóle nie zdawałam sobie z tego sprawy. Dopiero niedawno odkryłam, że mam dwa zupełnie odmienne tryby pracy twórczej.

Gdy piszę z lekkością – channeling słów
Pierwszy tryb to momenty, gdy pisanie przychodzi mi z całkowitą lekkością. Mogę wtedy stworzyć cały tekst od razu – bez większej edycji, poprawek i męczenia się nad każdym zdaniem. To właśnie te chwile, kiedy czuję, jakbym channelingowała słowa – ściągała gotowy „download” z góry i po prostu spisywała go na papier.
Tak dzieje się na przykład, gdy tworzę wpisy na Facebooku, opisuję zabawną sytuację, czy dzielę się wrażeniami z jakiegoś wydarzenia. W głowie mam wtedy od razu tytuł, plan tekstu, nawet wizję zdjęć czy linków, które chcę dodać. Mogę go napisać teraz albo za tydzień – treść się nie rozmywa, nie zmienia.
Gdy pisanie jest jak sprzątanie w głowie
Drugi tryb jest zupełnym przeciwieństwem. Występuje wtedy, gdy muszę stworzyć treści „techniczne”: opisy usług na stronę, informacje o sobie, czy materiały na kanał YouTube. To rzeczy, które już istnieją, a ja mam je tylko uporządkować i zaprezentować w czytelnej formie.
Wtedy mój proces pisania przypomina sprzątanie mieszkania. Trzeba wyrzucić to, co zbędne, posegregować ważne rzeczy, dobrać odpowiednie słowa, sprawdzić błędy… i poprawić całość. Brzmi jak praca – a mój wewnętrzny leń pracy nie lubi. Czasem odkładam to na dwa tygodnie, zanim w ogóle zacznę.
Odkrycie, które pomaga mi ruszyć
Dlaczego tak się dzieje? Bo w drugim przypadku wracam do starych nawyków: prokrastynacji i samosabotażu. Wiem, że zanim napiszę, muszę uporządkować bałagan w głowie – a to wymaga energii.
Mimo to, kiedy już się przełamię, satysfakcja jest ogromna. Ostatnio udało mi się uzupełnić mój kanał na YouTube o nowe materiały, więc jeśli chcesz zobaczyć efekty – zapraszam: Mój kanał YouTube.
Wniosek?
Nie ma jednego, idealnego sposobu pisania. Mój proces pisania potrafi być lekki jak taniec albo wymagający jak wielkie sprzątanie. I w obu przypadkach – jeśli się go zaakceptuje – prowadzi do tego samego celu: stworzenia czegoś wartościowego.

FAQ – mój proces pisania
1. Co oznacza „channelingowanie” w pisaniu?
To sposób, w którym słowa i pomysły przychodzą niemal gotowe, bez wysiłku. Wystarczy je spisać. Często towarzyszy temu poczucie, że treść jest już „gdzieś gotowa” i po prostu do nas trafia.
2. Dlaczego niektóre teksty pisze się łatwiej, a inne trudniej?
Zwykle łatwiejsze są te, które tworzymy z pasji, a trudniejsze te wymagające uporządkowania faktów. Wiele zależy od tego, czy temat nas ekscytuje, czy jest zadaniem do odhaczenia.
3. Jak radzić sobie z prokrastynacją w pisaniu?
Pomaga podzielenie pracy na małe etapy i wyznaczenie krótkich sesji pisania. Dobrze też zmienić perspektywę – traktować trudniejsze teksty jako wyzwanie kreatywne.
4. Czy proces pisania można zmienić?
Tak, można eksperymentować z różnymi metodami – od luźnych notatek, przez mapy myśli, po nagrywanie myśli na dyktafon. Ważne jest znalezienie sposobu, który zmniejszy opór.
5. Dlaczego porównuję pisanie do sprzątania mieszkania?
Bo wymaga selekcji, porządkowania i dopracowania szczegółów. Tak samo jak w domu – trzeba wyrzucić zbędne rzeczy i ułożyć te ważne we właściwym miejscu.
Polecane linki:
Mimo, iż czasem wychodzi ze mnie leń, jednak ostatnio udało mi się uzupełnić co nieco mój kanał na YouTube, dlatego zapraszam: https://www.youtube.com/channel/UCQi7X05QAt4QDMid9veRJLg
Jak przełamać blokadę twórczą: https://magicznycoaching.pl/blank-mind/
Po co pisać w social mediach: https://magicznycoaching.pl/po-co-pisac-w-social-mediach/
O procesie pisania: https://www.storyboardthat.com/pl/articles/e/proces-pisania
Siadając do pisania czego warto nie wiedzieć: https://piotrweresniak.com/2009/10/04/czego-warto-nie-wiedziec-siadajac-do-pisania/

Kim jestem?
Wróżka Anna Żarek
Jestem coachem matrycy energetycznej, wróżę z kart tarota i wahadełka.
Pasjonuje mnie psychologia, parapsychologia, rozwój duchowy i osobisty.
Pomagam ludziom w podejmowaniu decyzji, rozwiązywaniu problemów dotyczących pracy, biznesu, miłości, relacji z ludźmi i innych.
Przyjmuję klientów na indywidualne sesje osobiste, telefoniczne i online.
Artykuł opublikowany: 29 sierpnia 2022
Ostatnia aktualizacja: 16 sierpnia 2025

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.