Dlaczego nie lubię pytania „dlaczego” – marketing, biznes i luźne rozważania

Marketing wciąż jest dla mnie nowym obszarem, w którym dopiero stawiam pierwsze kroki. Choć początki bywają trudne, wiem, że skuteczna promocja jest kluczem do rozwoju firmy. Dlatego uczę się, jak działa reklama internetowa, optymalizacja działań marketingowych i docieranie do klienta w sieci. Nie jest to łatwy proces, ale nie mam zamiaru się poddać.

Dlaczego pytanie „dlaczego” bywa kłopotliwe?

Nie lubię pytania „dlaczego”, bo często stawia mnie pod ścianą. Wymaga szybkiego określenia motywacji, sprecyzowania powodów i wyboru jednej odpowiedzi, podczas gdy w rzeczywistości możliwości jest nieskończenie wiele. W świecie biznesu takie pytania są codziennością — szczególnie w rozmowach o strategii, marketingu czy pozycjonowaniu w internecie.

Marketing i związany z nim szum - odstrasza mnie
Marketing i związany z nim szum – odstrasza mnie

Pierwsze kroki w marketingu online

To, co szczególnie mnie stresuje, to rozmowy z ekspertami od reklamy internetowej. Pamiętam telefon od konsultantki Google, która została przydzielona jako moja asystentka do optymalizacji kampanii Google Ads. Uprzedziła, że zaczniemy od kilku pytań. I wtedy poczułam, że wchodzę na nieznany teren — świat strategii marketingowych, planowania budżetu reklamowego i analizy grupy docelowej.

Pyta: „Kto jest Pani klientem docelowym?” – a ja w odpowiedzi, nieśmiało: „Może ten, kto kupuje u mnie towar?”. Kolejne pytanie: „Jakie są Pani cele marketingowe?”. Znów odpowiadam ostrożnie: „Może zdobyć nowych klientów, wypromować się…”. Chociaż brakowało mi specjalistycznego słownictwa, starałam się jak mogłam.

Dwa typy przedsiębiorców

Myślę, że w marketingu warto rozróżnić dwa typy przedsiębiorców:

  • Biznesmen książkowy – zna swoją misję, ma biznesplan, wyznaczone cele i strategię marketingową. Potrafi bez wahania odpowiedzieć na pytania o pozycjonowanie, grupę docelową i metody promocji.
  • Biznesmen wadliwy – taki jak ja. Wciąż się uczy, działa metodą prób i błędów, a marketing online traktuje jako coś, w co dopiero zaczyna wchodzić. Jednocześnie musi zarządzać codziennymi obowiązkami, finansami i zdobywać nowych klientów bez wsparcia sztabu specjalistów.

Moje wnioski

Choć marketing internetowy początkowo wydawał mi się zbyt skomplikowany, wiem, że to narzędzie niezbędne w dzisiejszym biznesie. Uczę się więc powoli — jak docierać do klientów przez social media, jak pisać treści przyjazne dla SEO i jak zwiększać widoczność marki w internecie. Najważniejsze, żeby nie rezygnować tylko dlatego, że początki są trudne.

FAQ – Dlaczego nie lubię pytania „dlaczego” i moje marketingowe lekcje

Dlaczego pytanie „dlaczego” bywa trudne dla niektórych osób?

Pytanie „dlaczego” bywa trudne, ponieważ zmusza do szybkiego i konkretnego określenia przyczyny lub motywacji. Dla wielu osób jest to moment, w którym trzeba się zatrzymać, przeanalizować sytuację i wybrać jedną odpowiedź, choć w rzeczywistości możliwości może być bardzo wiele. Taki rodzaj pytania potrafi wprowadzić stres i poczucie presji, co nie sprzyja swobodnemu myśleniu.

Jak wyglądała moja pierwsza rozmowa z osobą od marketingu?

Podczas pierwszej rozmowy z konsultantką Google poczułam, że wchodzę w zupełnie nowy świat pojęć i strategii. Ona zadawała pytania wprost, a ja starałam się odpowiadać najlepiej jak potrafię, choć brakowało mi biznesowego słownictwa. To doświadczenie pokazało mi, że marketing wymaga nie tylko wiedzy teoretycznej, ale także umiejętności szybkiego formułowania myśli.

Czym różni się „biznesmen książkowy” od „biznesmena wadliwego”?

Biznesmen książkowy to osoba, która ma sprecyzowaną misję, biznesplan i jasno określone cele. Potrafi natychmiast odpowiedzieć na każde pytanie dotyczące swojej działalności. Natomiast biznesmen wadliwy, tak jak ja, wciąż się uczy i działa metodą prób i błędów. Łączy codzienną pracę z obowiązkami życiowymi i podatkowymi, a naukę marketingu odkłada na moment, gdy znajdzie czas.

Czy można nauczyć się marketingu, nie mając wcześniejszego doświadczenia?

Tak, można. Chociaż brak wcześniejszego doświadczenia oznacza, że początki będą pełne prób i błędów, to konsekwentne uczenie się i stosowanie nowych metod pozwala stopniowo zdobywać pewność siebie. Ważne jest, aby nie zniechęcać się po pierwszych trudnościach i szukać wsparcia w dostępnych materiałach czy kursach.

Jak radzić sobie z poczuciem niekompetencji w rozmowach biznesowych?

Aby radzić sobie z takim poczuciem, warto przygotować wcześniej odpowiedzi na typowe pytania, które mogą paść. Dobrze jest także zapisywać własne cele i profil klienta, ponieważ ułatwia to rozmowę z ekspertami. Stopniowo, wraz z kolejnymi rozmowami, rośnie pewność siebie, a poczucie niekompetencji ustępuje miejsca większej swobodzie komunikacji.


Wywiad wróżki z informatykiem: https://www.youtube.com/watch?v=64M654lDPgw

Organizacja pracy w punktach: https://magicznycoaching.pl/organizacja-pracy-w-punktach/

70 pomysłów na biznes dla początkujących: https://www.shopify.com/pl/blog/pomysly-na-maly-biznes#

Książki dla początkujących przedsiębiorców: https://malawielkafirma.pl/ksiazki/biznesowe-dla-poczatkujacych-przedsiebiorcow/

Kim jestem?

Wróżka Anna Żarek
Jestem coachem matrycy energetycznej, wróżę z kart tarota i wahadełka.

Pasjonuje mnie psychologia, parapsychologia, rozwój duchowy i osobisty.

Pomagam ludziom w podejmowaniu decyzji, rozwiązywaniu problemów dotyczących pracy, biznesu, miłości, relacji z ludźmi i innych.

Przyjmuję klientów na indywidualne sesje osobiste, telefoniczne i online.

Artykuł opublikowany: 2 września 2022

Ostatnia aktualizacja: 16 sierpnia 2025