Wielu z nas nieustannie analizuje swoje kłopoty, ale czy to naprawdę pomaga? Dowiedz się, jak przestać myśleć o problemach i skupić się na rozwiązaniach.
Myślenie o problemach na pewno nikomu nie pomoże, przeważnie człowieka dołuje, nie daje motywacji, a co ciekawe może pogarszać nasz stan.
Człowiek jako zbiór problemów – np. w medycynie
Co się dzieje jak pacjent przychodzi do lekarza? Lekarz pyta – co Panu, Pani dolega, a pacjent wymienia listę dolegliwości medycznych, które wydają mu się istotne. Współczesna medycyna traktuje człowieka jako zbiór problemów, który należy zdiagnozować, a potem przypisać określony lek, żeby problemy znikły.
Medycyna opiera się na leczeniu chorób. Nikt nie pyta pacjenta o dobre samopoczucie, np. kiedy Pan ostatnio czuł się doskonale. Zupełnie inne podejście było w Chinach, gdzie lekarz cesarza miał za zadanie utrzymywać władcę w zdrowiu. Kiedy cesarz był zdrowy, lekarz otrzymywał comiesięczną wypłatę. Jak cesarz zachorował, wypłaty nie było, więc wtedy lekarz zabierał się za leczenie. Przez większość czasu, jego pracą było nie leczenie, ale utrzymywanie podopiecznego w zdrowiu.
Czarne scenariusze i myślenie o problemach vs. zmiana perspektywy
Co powoduje myślenie o problemach i tworzenie w głowie czarnych scenariuszy przyszłości? Na pewno nikomu nie pomoże, to wyczuwa się intuicyjnie. Myślenie o kłopotach przeważnie człowieka dołuje, nie daje motywacji, raczej przygnębia i paraliżuje. Richard Bartlett w książce „Matryca Energetyczna” pisze, że myślenie o problemach dodaje tym problemom coraz więcej siły i mocy.
Więc przestańmy rozpamiętywać nasze problemy, wyrwijmy się z tego zaklętego kręgu. Co możemy zrobić w zamian? Zmienić perspektywę myślenia. Skupiać się na możliwych rozwiązaniach danej sytuacji.
Według Matrycy Energetycznej człowiek istnieje w polu wszelkich możliwości. Rozwiązań może być nieskończenie wiele. Zmiana perspektywy z myślenia o problemie na myślenie o którejś możliwości często wystarcza by wywołać zmianę w samopoczuciu, a potem w działaniu i osiągnięciu rezultatów.

Będzie tak jak myślisz – postrzeganie wpływa na rzeczywistość
Wyobraź sobie, że w czasie odśnieżania posesji nadwyrężyłaś sobie bark. Zwierzasz się z problemu sąsiadowi w czasie pogawędki z łopatami. A sąsiad przytacza swoją historię – Oj, pani sąsiadko, miałem to samo w zeszłym roku. Leczyłem się przez pół roku i cały czas bolało. Na zakończenie dodaje – Z tego bólu to już się nigdy do końca nie wychodzi!
Twoje postrzeganie ma wpływa na rzeczywistość. Jeśli przyjmiesz perspektywę swojego sąsiada, będziesz miała dokładnie taki sam przebieg wychodzenia z bólu barku. A przecież tak nie musi być! Idąc za założeniem Matrycy Energetycznej, masz możliwość wyboru możliwości z pola wszelkich możliwości. Czy nie lepiej wybrać perspektywę – Do jutra się zagoi?
Nie nazywaj swoich problemów, nie nazywaj swojej choroby
Richard Bartlertt w pierwszej książce mówi, żeby nie nazywać swoich chorób, nie używać nazw diagnostycznych, to samo można zastosować do innych problemów, np. finansowych, albo w związkach. Posługiwanie się nazwą ma poważne konsekwencje.
Dlaczego nie nazywać choroby „po imieniu”? Przypuśćmy, że masz zespół objawów, które medycyną by nazwała chorobą X. Jeśli będziesz opowiadać sobie i innym, że masz chorobę X, łączysz się z czymś więcej niż własna choroba i własne objawy. Łączysz się w pewien sposób z np.
- wszystkim osobami które chorowały i chorują na to
- wszystkimi lekarzami którzy to leczą
- badaniami naukowymi, opracowaniami na temat choroby X
- dotychczasowo zbadanymi procentami stopnia wyleczenia, stopnia przeżycia choroby X
- zmartwieniami osób, których bliscy chorowali i choruję na X itd.
Nie nazywając choroby, zostajesz wyłącznie przy własnej historii. Masz takie a takie objawy, jesteś indywidualną osobą, możesz chorować i leczyć się inaczej niż cała reszta ludzi. Jesteś w obliczu swoich dolegliwości, nie musisz walczyć z całym systemem, polem morficznych choroby X. O polach morficznych będzie więcej w innym artykule w dziale Matryca Energetyczna.
FAQ
1. Dlaczego ciągłe myślenie o problemach jest szkodliwe?
Myślenie o problemach wzmacnia negatywne emocje i utrwala w głowie trudną sytuację. Często prowadzi to do stresu i braku energii. Zamiast rozwiązywać problem, możemy pogłębiać własne poczucie bezradności.
2. Jak przestać myśleć o problemach?
Najlepiej zmienić perspektywę i skupić się na możliwych rozwiązaniach, a nie na samym kłopocie. Pomaga też technika przenoszenia uwagi na coś pozytywnego lub kreatywnego. Dzięki temu przerywamy błędne koło negatywnego myślenia.
3. Czy nazywanie problemów naprawdę wzmacnia ich wpływ?
Tak, według niektórych koncepcji nadawanie nazwy wiąże problem z całą zbiorową historią podobnych przypadków. Możemy wtedy nieświadomie podłączać się pod cudze doświadczenia i lęki. Brak etykiety pozwala zachować indywidualne podejście i większą otwartość na zmiany.
4. Jak zmiana myślenia wpływa na rzeczywistość?
Przyjęta perspektywa często decyduje, jak przeżywamy daną sytuację i jakie decyzje podejmujemy. Myśli mogą otwierać nas na nowe możliwości lub zamykać w schematach. Dlatego warto wybierać myślenie wspierające, a nie ograniczające.
5. Czy istnieją proste ćwiczenia na zmianę perspektywy?
Tak, można na przykład zapisać trzy możliwe pozytywne rozwiązania trudnej sytuacji. Inną metodą jest świadome przenoszenie uwagi na to, co działa dobrze. Takie ćwiczenia pomagają stopniowo budować nawyk bardziej konstruktywnego myślenia.
Zobacz dodatkowe materiały:
Co to jest matryca energetyczna?: https://magicznycoaching.pl/matryca-energetyczna-co-to-jest/
Jak zmienić kryteria oceny siebie?: https://magicznycoaching.pl/human-being-a-nie-human-doing/
Oficjalna strona Richarda Bartletta: https://www.matrixenergetics.com/
Książka Matryca energetyczna: https://lubimyczytac.pl/ksiazka/171502/matryca-energetyczna-innowacyjne-uzdrawianie
Zobacz film Czy myślenie o problemach pomaga, czy szkodzi?: na moim kanale lub tutaj pod spodem:

Kim jestem?
Wróżka Anna Żarek
Jestem coachem matrycy energetycznej, wróżę z kart tarota i wahadełka.
Pasjonuje mnie psychologia, parapsychologia, rozwój duchowy i osobisty.
Pomagam ludziom w podejmowaniu decyzji, rozwiązywaniu problemów dotyczących pracy, biznesu, miłości, relacji z ludźmi i innych.
Przyjmuję klientów na indywidualne sesje osobiste, telefoniczne i online.
Artykuł opublikowany: 2 kwietnia 2024
Ostatnia aktualizacja: 26 sierpnia 2025

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.